Klasyka pod lupą



Rajstopy damskie, te jakie znamy powstały całkiem niedawno. Wprawdzie przełomem był rok 1959 r., kiedy po raz pierwszy podjęto próbę połączenia pończoch z częścią majteczkową, jednak ówczesna technologia nie pozwalała na ich masową produkcję – po prostu było to zbyt drogie. Przełom jednak nastąpił w latach 80-tych. Popularyzacji rajstop pomogła rewolucja w modzie i powrót spódniczek mini. Rajstopy pasowały do nich, jak nic innego. O dziwo, mimo że pończochy damskie nadal cieszą się ogromną popularnością, to jednak właśnie rajstopy są chętniej kupowane. A w nich mamy klasykę – czarne rajstopy. Gdzie i kiedy je nosić?

Lato w odwrocie

Chociaż producenci oferują bardzo cienkie czarne rajstopy den 8, jednak nie pasują one do letnich sukienek. Ten rodzaj wybierany i polecany jest raczej do strojów wieczorowych, albo jako uzupełnienie ubioru wieczornego. Jednak ciemne kolory to dominacja zimniejszych pór roku, dlatego lepiej zacząć je nosić już od jesieni.

Kiedy zacząć?

To właściwie podyktowane jest pogodą. Czasami wrzesień jest tak piękny i ciepły, cze sprawdzają się jeszcze cieliste wersje. A czasem przychodzą już niższe temperatury, podczas których czarne rajstopy 20 den lub nawet 15 den będą stosownym uzupełnieniem ciemniejszych strojów.

Kiedy skończyć?

Zima zazwyczaj należy do rajstop. Czarne rajstopy 40 den, 60 den, a nawet 100 den znajdują się w szafie niemal każdej kobiety. Nosi się je nie tylko do sukienek, czy spódnic. Stanowią one, podobnie jak grube cieliste rajstopy doskonałą warstwę izolacyjną, zakładaną pod spodnie. Ten patent wykorzystuje się zazwyczaj podczas spacerów, których jednak nawet w mroźne dni nie powinno zabraknąć. 

I tak jest do wczesnej wiosny. Później znów wchodzimy w cieńsze czarne rajstopy 20 den, aby w końcu założyć letnie sukienki. A tu już wiadomo….

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

TopBack to Top